|
Na Kliczkę nie ma mocnego, będzie ciężko zdetronizować Ukraińca. Gratulacje dla Mariusza, wstydu nie przyniósł. Większość pięściarzy już po kilku rundach by padła, a on, pomimo że przegrał, to z godnością.
Nikt o zdrowym rozsądku nie dawał zbyt wielkich szans Wachowi (chyba tylko niepoprawni optymiści). Tak czy inaczej trzymam za niego kciuki i życzę mu powodzenia w dalszej karierze.
|