Wyświetl pojedynczy post
Jazon
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1240
Stary 11.11.2012, 11:41
Szacunek dla Wacha za wytrwanie 12 rund. Dokonał tego siłą woli, charakterem i naprawdę mocną szczęką, bo ilość ciosów, jaką przyjął, była ogromna.

Niestety walka pokazała, że umiejętności bokserskie i szybkość to mówiąc dyplomatycznie nie jest jego najmocniejsza strona.
Przez całą walkę był żywym workiem treningowym, zero ruchu (ciągłe stanie w miejscu albo parcie na przód z którego nic nie wynikało poza ustawicznym nadziewaniem się na proste Kliczki - jeszcze raz napiszę - przyjął tego tyle, że naprawdę szacun, że nie był liczony), beznadziejna garda (większość prostych pięknie przez ową gardę na twarz Wacha przechodziła), brak pomysłu na walkę. Tutaj nagana należy się trenerowi. Przecież Wach miał lepsze warunki, większy zasięg, a w ogóle nie robił z tego użytku. A może próbował, ale różnica umiejętności w ogóle na to nie pozwalała?

Chciałbym zobaczyć Wacha z Heleniusem albo Pulevem. Mimo wczorajszej deklasacji z mistrzem udowodnił, że byłby w stanie nawiązać walkę z pozostałą czołówką HW.
Odpowiedz cytując