tomek100 napisał(a):

Skoro znaleźli właśnie trotyl (o ile go naprawdę znaleźli bo to chyba nie jest pewne), to może świadczyć o tym, ze są beznadziejnymi ekspertami z beznadziejnymi urządzeniami. A może te domniemane ślady trotylu nie miały nic wspólnego z zamachem? 
Wiem, zaraz Ty, drozd, BBudowniczy, arapho napiszecie, że jestem tylko głupim lemingiem, wy macie monopol na prawdę i komisja Macierewicza z ekspertami z Koziej Wólki lub innego Kansas ogłosiła że był zamach organizowany przez Tuska w podziękowaniu za płaszcz, który dostał od Tuska i to absolutnie nie podlega dyskusji.
|
I to jest moc Twoich argumentów :
- eksperci "komisji" Macierewicza to eksperci z Koziej Wólki lub innego Kansas. Po pierwsze nie komisja, tylko zespół parlamentarny. Po drugie nie z Koziej Wólki, a z uniwersytetów w USA + ponad 100 naukowców z polskich uczelni biorących udziała w Konferencji Smoleńskiej. Jeżeli podważasz ich wiedzę i kompetencję, to
sprecyzuj swoje zarzuty.
- ubieranie "komisji Macierewicza" w słowa anonimowej babci dzwoniącej do radia. To faktycznie udany chwyt którego nie powstydziłby się Schopenhauer. Równie dobrze można "argumentować" że "komisja Millera z ekspertami z Koziej Wólki lub innego Toronto ogłosiła że był zamach organizowany telefonicznie przez Kaczyńskiego w swojej ostatniej rozmowie i to absolutnie nie podlega dyskusji." Tylko co to za argumenty?
Jako że Twój kolega po zadaniu pytania się pospiesznie ewakuował, to może Ty mi odpowiesz:
BBudowniczy napisał(a):

Może na poczatek - słyszałeś o detektorze PED-8800? Za pomocą m.in. tego urządzenia polscy biegli badali kilka tygodni temu wrak Tu-154 w Smoleńsku. Zdaniem prokuratora Szeląga "Urządzenia wykorzystywane są tylko do wstępnych, szybkich testów przesiewowych, wskazujących co najwyżej na możliwość wystąpienia związków chemicznych mogących być materiałem wysokoenergetycznym. Urządzenie wskazywało biegłym, że badany element powinien być zabezpieczony i poddany szczegółowym, profesjonalnym badaniom w laboratorium."
Zdaniem producenta: "Służy do wykrywania materiałów wybuchowych różnego rodzaju. Działanie detektora opiera się o technologię IMS (Ion Mobility Technology), która polega na badaniu prędkości jonów w jednorodnym polu elektrycznym. Metoda wykrywania została udoskonalona o analizę sygnałów w oparciu o transformację Hadamarda, co spowodowało znaczne polepszenie stosunku sygnału do szumu bez utraty rozdzielczości. Dzięki temu udało się zredukować poziom fałszywych alarmów do zaledwie 1%. (…) Detektor PED-8800 Pro wyposażony został w kolorowy wyświetlacz, wskazujący nazwę rozpoznanego materiału wybuchowego. "
Może wyjaśnisz nam tu tą rozbieżność?
|
AS82 napisał(a):

|
Niestety innych argumentów nie ma i ich nie usłyszysz od racjonalnie myslących ludzi
|
Jak na razie nie można się tu doczekać
jakichkolwiek argumentów od Ciebie i pozostałych "racjonalnie myslących" obrońców pancernej brzozy. Zadałem tu już kilka pytań m.in. do Ciebie, niestety bez odpowiedzi...
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"