|
Ciekawe, że w zeszłym roku komunistycznych niemieckich bojówkarzy nie zauważyli a tu kilku Węgrów łapnęli po wyjściu z samolotu. Kompromitacja tego ubeckiego rządu Tuska. Tuskowego poewskiego ambasadora na Węgrzech powinni bracia Węgry wezwać aby biegiem się meldował w węgierskim MSZ.
|