Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60675
Stary 10.11.2012, 14:27
Czas wreszcie odpowiedzieć.

Bobek90 napisał(a):
Zarzut hipokryta z twoich ust to... beszczelnosc. Nie kto inny jak Markus stosowal (stosuje) podwojne zasady jesli chodzi o ocene Wisly holenderskiej i reszty. Jak Wisla holenderska przegrywala to zawsze widac bylo postep, kulture gry. Nie slabych pilkarzy i sredniego trenera, tego nie widzial. U innych tak, ale nie w Wisle holenderskiej.
Bezczelnością są jedynie Twoje słowa. Nigdy nie stosowałem podwójnych standardów w ocenie Wisły za Holendrów a Wisłą za innych „zarządców”.

Już nie pamiętasz z jakiego pułapu startowała ta holenderska Wisła? Przegrane mistrzostwo, klęska w pucharach, wyprzedana kadrowo drużyna na czele z obroną, „spalona ziemia” w klubie.

Holendrzy w niespełna rok pracy odzyskali mistrzostwo, stworzyli drużynę mającą swój skuteczny styl (nie każdemu musiał się on podobać, ale był) i po raz pierwszy od prawie dekady nie kompromitującą się w Europie. Rozwinęli scouting, dążyli do budowy Akademii.

Nie było widać postępu, co? Holendrzy nie zasługiwali na pochwały? Takie Twoje słowa są kłamstwem i manipulacją.

Cytat:
W koncu bylo to niemozliwe, holender z definicji musi byc lepszy od polaka. To ze np. w letnim okienku 2011 Jozwiak nosem wciagnal Valxcka sciagajac Ljuboje (roczny kontrakt z mozliwoscia przedluzenia!) Kuciaka i Zewlakowa to i tak nie wazne. W koncu to Valcxk, to holender. On nie sciaga szrotu, zawsze sa to transfery ktore do czegos sie przydadza
Nikt nie uważał Valckxa za lepszego fachowca od jakiegokolwiek innego polskiego dyrektora sportowego dlatego, że był Holendrem, tylko dlatego, że był skuteczny w tym co robi i miał osiągnięcia, który taki Jóźwiak może mu tylko pozazdrościć. Przypomnij mi, ile razy ta Twoja cudowna Legia pod dyrektorską wodzą Jóźwiaka zdobyła MP? Gdyby nie cud i nieprawdopodobny fart w Moskwie, ta drużyna kompletnie nic by nie osiągnęła. Valckx zdobył z Wisłą więcej niż on z Legią, więc jak ktoś kogoś tu „wciąga nosem” to Valckx Jóźwiaka, a nie na odwrót.

I niestety dla Ciebie, ale w tamtym konkretnym meczu Spartak rzeczywiście zagrał gorzej od Litexu, czy APOEL-u, wystarczy oglądnąć. Totalnie zlekceważyli Legię i przestali grać od stanu 2-0, dokładnie tak samo jak kiedyś Saragossa na Reymonta zlekceważyła nas po pierwszej połowie. A to, co Spartak zrobił później i które miejsce w lidze zajął, to nie ma żadnego znaczenia. W tym przypadku obrazą dla inteligencji jest powoływanie się na ogólny poziom ligi rosyjskiej, czy owo miejsce.

Na razie tyle.
Ostatnio edytowane przez Markus : 10.11.2012 o godz. 14:30.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując