|
LE to jedyne, jak na razie i chyba na długi czas jeszcze, miejsce, gdzie polskie drużyny, a także jakiekolwiek drużyny z jakiegokolwiek biedniejszego piłkarsko kraju, mają możliwość sportowej rywalizacji i weryfikacji swojego poziomu z drużynami z najmocniejszych lig europejskich.
To prawda, że to rozgrywki drugiego sortu, po LM, ale jakże często finaliści tych rozgrywek okazywali się równorzędnymi przeciwnikami dla finalistów czy zwycięzców LM.
Oczywiście, pieniądze nie te, ale dla nas, te rozgrywki sa jedyną szansę na wyjście z zaściankwości naszego futbolu, na zdobycie cennych doświadczeń i na naukę.
Rozumiem, ze thechris krytykuje LE i jej poziom chcąc zdyskredytowac w ten sposób jakiekolwiek osiągnięcia Wisły w tych rozgrywkach, a przez to zdyskredytowac pracę Stana i Roberta. Bez sensu.
Właśnie rozgrywki grupowe, możliwość zagrania z kilkoma rywalami z mocniejszych lig, zamiast odpadnięcia od razu po pierwszym dwumeczu, sprawia, że poziom sportowy drużyn z biedniejszych piłakrsko krajów, może się podnosić.
Inną zaletą rozgrywek LE jest możliwośc zdobywania punktów do rankingu. Przypominam, że kilka lat temu udział 3 drużyn rumuńskich w fazie ćwierćfinałowej (chyba) zapewnił Rumunii miejsce z urzędu w LM, co poskutkowało pozyskaniem pieniędzy przez kilka klubów i częściowym wprowadzeniem tych pieniędzy na rumuński rynek transferowy - co daje stałe podnoszenie poziomu sportowego.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|