taki młody napisał(a):

|
Ten temat to paru potakujących gości, z których kazdy pisze to samo. .
|
Zapraszam więc do dyskusji - nikt stąd nie wygania.Nie musisz "potakiwać". Wystarczy że będziesz pisał konkretnie, nie o paranoikach, ani anonimowych babciach dzwoniących do radia Maryja.
Może na poczatek - słyszałeś o detektorze PED-8800? Za pomocą m.in. tego urządzenia polscy biegli badali kilka tygodni temu wrak Tu-154 w Smoleńsku. Zdaniem prokuratora Szeląga "
Urządzenia wykorzystywane są tylko do wstępnych, szybkich testów przesiewowych, wskazujących co najwyżej na możliwość wystąpienia związków chemicznych mogących być materiałem wysokoenergetycznym. Urządzenie wskazywało biegłym, że badany element powinien być zabezpieczony i poddany szczegółowym, profesjonalnym badaniom w laboratorium."
Zdaniem producenta: "Służy do wykrywania materiałów wybuchowych różnego rodzaju. Działanie detektora opiera się o technologię IMS (Ion Mobility Technology), która polega na badaniu prędkości jonów w jednorodnym polu elektrycznym. Metoda wykrywania została udoskonalona o analizę sygnałów w oparciu o transformację Hadamarda, co spowodowało znaczne polepszenie stosunku sygnału do szumu bez utraty rozdzielczości.
Dzięki temu udało się zredukować poziom fałszywych alarmów do zaledwie 1%. (…) Detektor PED-8800 Pro wyposażony został w kolorowy wyświetlacz, wskazujący nazwę rozpoznanego materiału wybuchowego. "
Może wyjaśnisz nam tu tą rozbieżność?
abruzzi napisał(a):

|
Jeśli chodzi o sprawę płaszczy. Rozumiem, że można wierzyć w zamach ale dopatrując sie w podobieństwie tej częsci garderoby spisku chyba trzeba sie zastanowic nad swoim zdrowiem psychicznym. Jeśli nie leming to może lekarz Cie do tego przekona
|
Nie widzisz różnicy między anonimową babcią dzwoniącą do radia, a politykiem piszącym o krwi na rękach i popijawie przed wylotem? Czy Palikot nie powinien również zastanowić się nad swoim zdrowiem psychicznym?
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"