Marszałek napisał(a):

|
Przykład Viktorii Pilzno pokazuje, że niekoniecznie trzeba przepłacać zawodników, ściągać kopaczy drugiego sortu aby coś znaczyć w Europie. I w miarę solidnie w niej występować.
|
Jasne. Tylko, że oni mają więcej drużyn w każdym przedziale wiekowym niż my dla wszystkich sumarycznie. Plus boiska na których Ci młodzi mogą się uczyć grać w piłkę. Wklejałem tu już kiedyś link.
Pamiętasz majaki Bednarza na temat szkolenia? No właśnie. Dlatego można w Czechach, można (na mniejsza skalę) w Legii i Amice, ale u nas nie.
Lokalna specyfika.