thechris napisał(a):

|
Ruskich LE może kręcić bo na LM są za słabi a jednak kasy dają tyle samo więc jest ciśnienie aby wygrać cokolwiek. Hiszpańskie kluby również bo LE to jedyny puchar jaki mogą wygrać... Nawet puchar Hiszpanii jest poza ich zasięgiem...no bo wiadomo.. Real i Barca. LE po prostu wygrać łatwiej niż puchar króla. Porto to samo... Mocny klub ale niekoniecznie na LM. Natomiast kluby z Anglii, Francji, Włoch, Niemiec mają w głębokim poważaniu te gówniane rozgrywki. Za wyjątkiem pierwszej edycji wszystkie poważne kluby mają ten smieszny puchar gdzieś. I z roku na rok poziom będzie się obniżał aż projekt upadnie bo musi upaść w tej formie. Kto się za rok będzie emocjonował pojedynkiem Neftczi Baku z np. Dila Gori...
|
Każdy ma prawo do swojego zdania , jednak podajesz argumenty które z faktami mają tak naprawdę niewiele wspólnego . To że kluby z Niemiec , Anglii , Włoch regularnie znajdują się w ćwierćfinałach , 1/8 finałów tych rozgrywek świadczy o tym ,że nie jest tak jak Ty mówisz . Oczywiście dla klubów z tamtych krajów ,np. liga jest dużo ważniejsza ponieważ daje większe pieniądze ale ewentualne zwycięstwo w LE to też łakomy kąsek którym nie pogardzą nawet kluby z tych najbogatszych piłkarsko krajów . Mówisz że ten projekt z roku na rok będzie miał coraz niższy poziom i w końcu upadnie ? No ja jasnowidzem nie jestem , przyszłości nie znam ale jakbyś nie wiedział Liga Europy to kontynuacja Pucharu UEFA i te rozgrywki jako całość są już w europejskiej piłce nożne od wielu ładnych lat i mają się na tyle dobrze ,że można w nich zarobić coraz lepsze pieniądze (w porównaniu do kilku lat wstecz ) .
Dlaczego też napisałeś że za wyjątkiem pierwszej edycji LE wszystkie kluby mają ten puchar gdzieś? Przecież to nie była pierwsza edycja tego rodzaju pucharu tylko pierwsza edycja z nową nazwą ale starego pucharu w którym drużyny rywalizują o zwycięstwo od lat , więc dlaczego robić dla tej edycji wyjątek ? Ponieważ nie pasuje do Twojej koncepcji ? Ponieważ w tej edycji w półfinale były dwa angielskie kluby , jeden niemiecki i jeden hiszpański ? A w ćwierćfinale kolejny niemiecki i hiszpański i jakoś im bardzo zależało na wygraniu tego trofeum? No chyba że nie potrafisz znaleźć odpowiedniego argumentu to najłatwiej zrobić wyjątek ale co powiesz jeśli w tej edycji również kluby z mocnych lig znajdą się w decydującej fazie tych rozgrywek ? Też zrobisz wyjątek ?
Mówisz jeszcze o klubach Rosyjskich którym zależy na tych rozgrywkach , owszem zależy jak wielu innym ale prawda jest taka że te czołowe najbogatsze kluby rosyjskie , najmocniejsze kluby portugalskie czy taki Szachtar który jakiś czas temu wygrał Puchar UEFA są po prostu mocniejsze od średniaków angielskich , niemieckich czy francuskich więc nawet dla takich klubów z mocnych zachodnioeuropejskich lig zajście do dalszej fazy tych rozgrywek i późniejsze zwyciężenie w nich nie jest wcale takie proste.