milosz napisał(a):

|
I dokładnie o tym piszę. Sporne rozumiem, jest jak doszło do kontaktu menadżera z Wisłą, ja czytałem swego czasu, że to Mielcarski który go znał i sie do niego zgłosił, a dalej ten poszedł do J.B. Faktem tez jest że były pewne komplikacje ze strony prawnej i znajomość prawa ze strony J.B. tu się przydała, ale co do zasług, to ..jednak był przypadek, notabene taki to zawsze mile widziany.
|
Z tego co napisałeś wychodzi ze
faktem nazwałeś coś co przeczytałeś w gazecie.