Wyświetl pojedynczy post
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52
Stary 08.11.2012, 23:44
Dobra drużyna potrafi wygrać gdy nie jest w formie. W miarę ogarnięta drużyna przynajmniej nie przegra nawet, gdy mecz nie układa się po jej myśli i rywal jest lepszy. My za to potrafimy przegrać mecz w którym przeciwnik również gra piach. Pozwalamy sobie narzucać styl gry i jesteśmy bezbarwni jak lakier do paznokci mojej Żony.

Możemy spodziewać się wielu prowokacji i gry faul najbardziej finezyjnie grającej drużyny z najbardziej wietrznego regionu w Polsce. W związku z tym trzeba wystawić zawodników charakternych, którzy przeciwstawią sile siłę, którzy będą od zamiatania ulic i 2-3 skrzypków do gry na tych ulicach. Skoro Maor ma nie grać, skrzypkiem mogą być Boguś, Szewczyk, Ivica lub Quioto. Łukasz G. nie jest ani skrzypkiem ani robolem. Nasi pozostali napastnicy nadają się bardziej do zamiatania niż wirtuozerskiej gry. A i tak wszystko będzie zależało od obrony gdzie mamy wybór między dżumą a cholerą. No bo w sumie Jovanoic, Chavez i Uryga zagrali razem w tym sezonie z 200 minut... A przynajmniej jeden z nich musi zagrać w podstawowym składzie. Do tego Duńczyk i nieszczęście gotowe. W sumie daje to jakieś 2-0 dla korony i obym się mylił... Bardziej liczę na przełamanie ze Śląskiem. Mój typ: Pareiko-Jaliens,Chavez,Bundoza,Fredriksen-Szewczyk,Sobol,Wilk,Chrapek,Iliev-Boguski. Skład węgla i papy. Ale pewnie możemy liczyć, że od pierwszych minut zobaczymy Łukasza G., a Szewczyk obejrzy mecz z trybun. Bardzo bym chciał zwycięstwa Wisełki, ale po prostu na papierze brak nam argumentów przeciw każdemu, a więc i koronie.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując