A to ja kiedykolwiek napisałem, że gazu łupkowego w Polsce nie będzie? Przecież mocno trzymam kciuki za to, aby było jak najwięcej
Będzie owszem, ale nie w połowie tej dekady jak podawali optymiści, a raczej w połowie następnej i w zupełnie innej skali niż powszechnie próbowano społeczeństwo omamić. Jeden odwiert wiosny nie czyni, gdy mamy ich w kraju zaledwie 31, a żeby myśleć o realnej eksploatacji złóż potrzeba ich w setkach, a później w tysiącach.