K4millo napisał(a): 
|
Chyba największa głupota jaką tu ostatnio przeczytałem. Dzięki Mielcarskiemu to sprowadzony może był Andre Barreto, ale na pewno nie Marcelo. Bednarz jest jaki jest, ale sprowadzenia Marcelo nie można mu odebrać. Zapewne brał go na chybił-trafił, ale się sprawdził, pomógł wydatnie zdobyć mistrzostwo, wygrywał nam mecze (gole z Legią i Arką) i został sprzedany za najwyższą kwotę transferową(z tego co donoszą media) w historii naszego Klubu!
|
Dla Twojej wiedzy, to Mielcarski skontaktował się z menadżerem Paulisty, a ten podsunął mu Marcelo, takie są fakty, jak o nich nie wiedziałeś to już wiesz. A Bednarz jedynie sfinalizował kontrakt. Ot, kwestia szczęścia.
______
thechris napisał(a): 
|
Ta, kilkadziesiąt. Całe szczęście Cupiał podobnie jak Luis Nicollin zapewne również uważa LE za gówniane rozgrywki skoro wywalił Maaskanta na zbity pysk dopiero po klęsce w derbach. Bo przecież bez sensu reagować na wyniki w pół-towarzyskich rozgrywkach. To, że wywalił Maaskanta to dobrze ale bardzo źle, że nie miał żadnego planu B.
|
„Zbity pysk”, to pewnikiem cecha charakterystyczna Sz. Kol. czyli kibica-inaczej, wiecznie obrażającego ludzi związanych (aktualnie lub kiedyś) z Wisłą Kraków..
I rzecz jasna znowu coś Ci się tradycyjnie pomieszało, LE to dla nas kilka cennych milinów euro, nikt nie pisze o dziesiątkach, oj fantazjujesz ..
Myślenie zaś Pana Cupiała że będzie LM bez stopniowego podnoszenia poziomu sportowego, jest iluzją. Wpierw musi być gra w LE i systematyczne podnoszenie poziomu gry , aby w konsekwencji pojawiła się LM, do tego też potrzeba dobrze zorganizowanego klubu, aby pobyt w LM był trwały, A nie pojedynczym wyskokiem , ale to nie na Twoją głowę thechris.
Kto wie może dla dobra polskiej piłki np. Z. Boniek przekona naszego właściciela do zmiany z bycia właścicielem na bycie inwestorem , kto wie, może i tak będzie.
________
Bobek90 napisał(a): 
|
milosz, nie, to ty nie rozumiesz o czym pisze.
|
Bobek90 napisał(a): 
Od zawsze w futbolu mowi sie o epokach/erach majac na mysli wyniki i gre. Epoka Schalke, to epoka dobrej gry. Epoka Schalke to sezon 02/03.
Epoka el dorado finansowego (wzgledem ligi) to lata 1998-2005.
Ja Ci przypominam ze w 03/04 odpadlismy z Valerenga, a w 04/05 odpadlismy z Dinamo Tbilisi.
Co miala wspolnego druzyna odpadajaca z pasterzami z gruzji z Wisla z meczow z Lazio czy Schalke?
To juz nie byla Wisla z Schalke! A ty napisales wyraznie:
"Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04 bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym..."
Monopolizm to my mielismy i w 2003 i w 2004 roku, ale... Schalke04 juz nie bylo
|
Nadal nic nie rozumiesz .
Pozycja monopolisty na rynku transferowym skończyła się i już nie wróci. Ta epoka tak jak pisałem minęła bezpowrotnie. Tak na marginesie to epoki można definiować różnie , nie masz monopolu na jedynie słuszną definicję, bo w tym samym czasie nakładają się na siebie różne zjawiska czy zdarzenia… określane epokami i tak wówczas epoka sukcesów była połączona z epoką dominacji na rynku transferowym, dziś aby mieć sukcesy potrzebna jest inna organizacja klubu i postawienie w większym stopniu na zachodnią myśl szkoleniowa i na zachodnich piłkarzy, bo poziom naszej piłki się radykalnie obniżył i ..trzeba to z godnością, przyjąć do wiadomości.
Błędnie też interpretujesz przyczyny sukcesów Wisły, czyli epokę sukcesów Wisły, ta wrócić może ale trzeba wpierw zdać sobie sprawę że my je zawdzięczamy konkretnym piłkarzom którzy grali z Schalk04, a których brakło z Valerengą (np. Kosowski, czy Uche, zostały nam obrazowo pisząc obcięte skrzydła i gra siadła..), ale ogólny regres zawdzięczamy faktowi braku potrzebnych zmian tak w klubie jak i rozszerzających kadrę budując potrzebną konkurencję w drużynie, ta ekipa się nie rozwijała, tylko wprost przeciwnie, grała coraz gorzej, również francuska myśl szkoleniowa Kasperczaka miała tu pozytywny wpływ choć i sam trener również zaczął „obniżać swoje loty”, poza tym nasza reprezentacja młodzieżowa (tzw. olimpijska była na dużo wyższym poziomie jakościowym, a na niej zbudowaliśmy siłę kadry, Głowacki, Baszczyński, Jop, Kosowski, a dodatkowo był w niej np. Wichniarek który odrzucił ofertę Wisły wybierając kierunek niemiecki), dziś w ten sposób wyników powtórzyć nie można, dziś potrzebna jest inna organizacja klubu, szkolenie, profesjonalny dyr. sp. oraz obok polskich, na kluczowych pozycjach niestety piłkarze zagraniczni, bo ci nasi prezentują wybitnie mizerny poziom sportowy.
Epoka dominacji Wisły w poprzednim systemie zarządzania minęła i nie wróci, ale epoka naszych sportowych sukcesów wrócić może, tyle że obok innej organizacji klubu nie może opierać się na ludziach pokroju Bednarza tylko na tych na poziomie byłego dyr. sp. PSV.
PS. co do przyczyn regresu Wisły wynikających ze złej organizacji klubu, różnic między nami nie ma.
_____
PS.
I do postu poniżej , oj coś ci sie główka zagotowała szprotson, życzę szybkiego powrotu do zdrowia
A co do meritum, Mielcarski skontaktował sie z Hectorem Peraltą menadżerem Marcelo, kontrakt sfinalizował Bednarz, który miał szczęście, bo to transfer jednak z przypadku, nic tylko czekać na kolejny prezent, od innego menadżera.
______
Edit. Edytowałeś swój tekst b. korzystnie. No to już coś, brak wulgarnego ataku et persona, (usunąłeś tekst o "pedale", "zakutym łbie" i temu podobne ..no może jedynie jeszcze wytrzyj swoją "spoconą rękę" po wyłączeniu monitora..), czyli jednak powoli, powoli, ale zaczynasz dojrzewać , to cieszy. Pozdrawiam 
Ostatnio edytowane przez milosz : 09.11.2012 o godz. 00:40.
|