thechris napisał(a):

Pomijam wartość sportową takich rozgrywek jak Liga Europejska. Dla mnie większość meczy w tym żałosnym projekcie to mecze towarzyskie lub pół towarzyskie i wiele drużyn gra tam z przymusu. Np. takie Fulham nie mówiąć o MU czy MC, które tylko kombinują jak tu najszybciej odpaść. Oni naprawdę mają w dupie starcia z takimi klubikami jak Wisła czy teraz Inter Baku.
Wartość sportową tych rozgrywek najlepiej opisał Louis Nicollin, właściciel mistrza Francji, Montpellier -
My i mistrzostwo? Niemożliwa kombinacja. Ale martwi mnie fakt, że koniec końców możemy zagrać w Lidze Europy. A to takie gówniane rozgrywki - mówił przed kilkoma miesiącami wstrzymując oddech. Dziś wreszcie może odetchnąć z ulgą.
milosz, przejdź na pasach na zielonym świetle, nie potknij się o krawężnik i ogłoś swój wielki sukces.
|
Bzdury piszesz . Rozgrywki Ligi Europy UEFA są prestiżowe i prezentują odpowiednio wysoki poziom sportowy oczywiście ustępują pod każdy względem Lidze Mistrzów ale z pewnością nie są to gówniane towarzyskie mecze . Prestiż tych rozgrywek wzrósł w ostatnich latach podobnie jak pieniądze jakie można zarobić w nich , w dalszych fazach tego pucharu już nie ma przypadkowych zespołów , o wygraną walczą bardzo mocne europejskie ekipy które z różnych względów nie grają w LM . Jeśli wspomniałeś o MU czy MC to powiem że w tamtym sezonie trenerzy tych zespołów po odpadnięciu z Ligi Mistrzów zapowiadali otwarcie walkę o wygraną w Lidze Europy , po prostu znaleźli się lepsi w tamtym czasie - Czerwone Diabły odpadły z Athletic Bilbao które w tamtym sezonie było w rewelacyjnej formie ( oglądałem dwumecz i poziomem przykrywało spokojnie niejeden mecz Ligi Mistrzów ) , City odpadło ze Sportingiem (wcześniej wyeliminowało gładko FC Porto - oglądałem i nie wyglądało na mecz towarzyski ) jednak trzeba przyznać że ten zespół ogólnie słabo się prezentuje w europejskich pucharach - w LM również . Sprawdź jeśli Ci się chce składy z tych dwumeczów ( MC i MU) i zauważysz że wcale nie widać po nich by trenerzy tych drużyn chcieli jak najszybciej odpaść z tych rozgrywek . Opinią tego dziadka z Francji bym się nie przejmował , zresztą niech On się martwi żeby w tym sezonie nie spaść z ligi a po drugie Jego Montpellier i tak prezentuje w tym sezonie taki denny poziom że z pewnością nie wystarczyłoby to nawet na tą "towarzyską Ligę Europy". Choć muszę Ci przyznać ,że są jeszcze takie kluby które niechętnie podchodzą do tych rozgrywek ale jest ich naprawdę niewiele a grono zespołów które chcą zwyciężyć w nich co roku rośnie . To że niektóre kluby (np. Atletico Madryt - ubiegłoroczny triumfator ) wystawiają w fazie grupowej rezerwowy skład to nie znaczy że lekceważą te rozgrywki , po prostu to im wystarczy na wyjście z grupy a w późniejszej fazie pierwszym składem powalczą o zwycięstwo w całych rozgrywkach . Mimo że w fazie grupowej czasami występują drużyny delikatnie mówiąc nie najmocniejsze to w Lidze Mistrzów przecież też mamy do czynienia z outsiderami którzy są bardziej dostarczycielami punktów . Dopiero w fazie pucharowej zaczyna się gra na całego i poziom również rośnie .Zresztą wystarczy popatrzeć na zestaw drużyn z dwóch - trzech ostatnich lat jakie brały udział w LE od ,np. 1/8 finału , zespoły ,z Hiszpanii, Anglii , Niemiec , Włoszech , silne rosyjskie ekipy , portugalskie a ten kto śledzi te rozgrywki na bieżąco z pewnością nie będzie narzekał na poziom .
Zresztą podam taki jeden przykład w sezonie 2010/11 FC Porto z Hulkiem i Falcao wygrało rozgrywki LE i prezentowało taki zajebisty poziom że takie zespoły jak Barcelona czy Manchester United które w tamtym sezonie zagrały w finale Ligi Mistrzów mogły się cieszyć że ten zespół z Portugalii gra akurat tylko w LE ponieważ w innym przypadku miałyby poważne problemy z pokonaniem ich . Ja w tamtym sezonie właśnie chętniej oglądałem poczynania FC Porto w LE i niż większość meczów Ligi Mistrzów właśnie ze względu na poziom sportowy !