Tak nie do końca rozumiem pytanie. Nie ma już numeru silnika wbijanego w dowód, silnik jest częścią i jest wymienny a nie tak jak kiedyś nierozłączny z ramą. A jeśli pytasz czy nie będzie usterkowy itd to zależy jak to było zrobione, czy silnik jest taki sam jak w oryginale, czy z kabelkami coś ktoś nie posztukował, czy w wiązce nie zrobił burdelu. Ogólnie to też pytanie czy w salonie na gwarancji to było? Jeden właściciel? Sprowadzony? To że ma 4 lata a jest to np seria 5 może mieć nalatane i 600k km. Jeden właściciel? Zatrzeć silnik nie tak łatwo, może jakiś rzeźnik tym jeździł.
Jak jest dobra przebitka to kup najwyżej sprzedasz za rok w tych samych pieniądzach. Na ile to można ubezpieczyć?
Ps samochód to nie inwestycja

przeważnie to skarbonka
Ja samochód kupuję według zasady, żebym zapłacił tyle ile za rok bym za niego dostał a kwota ubezpieczenia była min 15% większa niż moje koszty.