milosz napisał(a):

MP2011 i dobry wynik w europejskich pucharach to nie kwestia szczęścia tylko polityki klubu, która została zaniechana ........
Jedyna więc szansa to ta droga w której jednak było MP i udana gra w pucharach za Valckxa.
..... dziś mamy Bednarza i testujemy Japończyka
|
Pięknie Miłosz ....
Ja rzeczywiście mam awersję do pisania, że tylko zachodni profesjonaliści mogą zrobić dobrą robotę w Wiśle, ale nawet jeśli przyjmiemy twoją tezę że Valcx był świetnym fachowcem to pomijasz w swoich wywodach koszty tego bycia "paniskiem na rynku transferowym" i kierownikiem " z gestem" w stosunku do graczy.
Według mnie dalsze pisanie o Bednarzu że jest "be" bo nie kupił asiorów jest nie tylko nieporozumieniem ale jest wręcz nieuczciwe. No chyba że wszystkie informacje dot. sytuacji finansowej po holendrach to wymysły.
A co do wyników 2011/12
Gdyby było tak że właściciel był usatysfakcjonowany z wyników a w szczególności gry Wisły zwłaszcza w lidze to pewnie nie było by problemu z dofinasowywaniem Wisły . Niestety wbrew twojemu zachwytowi Cupiał nie był zadowolony ani z wyników w pucharach a tym bardzie z pozycji Wisły w lidze w momencie zwolnienia Maskanta.
Obiektywnie w pucharach uzyskaliśmy dobry wynik, ale jak ktoś dobrze zauważył nie było w tym stylu a Legia zdobyła tyle samo zarządzając mniej "zagranicznie".
Aktualna Wisła to temat na osobny wątek ....