Bobek90 napisał(a):

Oj, widze ze nie ma sensu dalej ciagnac tego tematu, bo argumenty zaczynaja sie konczyc panom.
No nic, zyjcie dalej w swoim przeswiadczeniu o genialnej Wisle 11/12, genialnym Stanie, i uwazajcie dalej ze pokonanie rezerw Twente to niebywaly sukces.
Wynika to z biedy i tylko z tego. Levadia... Karabach... No nic, nie trzeba bylo wiele by doprowadzic niektorych do orgazmu...
Wklejam tabelke thechrisa:
Wisła - Skonto 3:0
Wisła - Litex 4:2
Wisła - Apoel 2:3
Wisła - Odense 3:4
Wisła - Fulham 2:4
Wisła - Twente 2:4
Wisła - Standard 1:1
Porownajce sobie to teraz z 02/03. Jesli to cos jest sukcesem, to sezon 02/03 jest zdobyciem wszechswiata...
Bez odbioru.
|
------------------------------
Cały czas przytaczacie wyniki dwumeczów... nie wiem czy zauważacie, że to są rozgrywki GRUPOWE. Czyli wynik dwumeczu w normalnych okolicznościach nie ma znaczenia, ważna jest tylko ilość punktów. A wówczas zdobylismy liczbę punktów wystarczającą do awansu. My zrobilismy z naszej strony wszystko, by potem nie pluć sobie w brodę w przypadku dobrego wyniku w Londynie. A że taki padł? Los nam oddał 1/3 tego co przerżnęliśmy przez pecha we wcześniejszych eliminacjach.
I tak, dla mnie wyjście z tej grupy jest sukcesem. Bo pierwszy raz od 10 lat zameldowaliśmy się na wiosnę w pucharach. A wy krytykujecie ten zespół bo był "holenderski" i jak wówczas śpiewaliście z zachwytu nad transferami Stana, że jest cudotwórcą że takich zawodników ściąga, to teraz plujecie jadem, że nasprowadzał szrotu... no to coś sie tu nie zgadza. Albo wy jesteście hipokrytami, albo nagle piłkarze tak zdziadzieli że nie potrafią prosto kopnąć piłki. Albo jedno i drugie.