Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60592
Stary 07.11.2012, 17:29
MP2011 i dobry wynik w europejskich pucharach to nie kwestia szczęścia tylko polityki klubu, która została zaniechana, na nic podważanie tego czego podważyć sie nie da, czyli faktów. Nikt tu nie porównuje dużo mocniejszej ekipy Kasperczaka która wygrywała z Parmą czy Schalke04 do tej dużo słabszej R.M., ale ..jak ktoś by sie uparł to też pisałby o szczęściu ekipy Henia Kasperczaka, bo przecież z Parmą po porażce 1-2, przegrywaliśmy u siebie 0-1, a bramka Kosowskiego w 71 minucie na 1-1 to ..ewidentny przykład szczęścia, bo padła po kuriozalnym błędzie Sébastiena Freya, a do tego momentu wydawało się że do awansu ma bliżej Parma... No tak, bo wszystko przy złej woli można opisać jako kwestię szczęścia, a nie jako efekt ciężkiej pacy.

Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epoki z meczów z Schalke04, bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym, a najlepsi polscy piłkarze są poza zasięgiem finansowym naszego klubu. Jedyna więc szansa to ta droga w której jednak było MP i udana gra w pucharach za Valckxa. Droga ta rzecz jasna powinna być koniecznie uzupełniona myśleniem długofalowym czyli rozbudową skautingu, szkolenia narybku piłkarskiego, inwestycji w infrastrukturę, tyle że na dziś to tylko myślenie życzeniowe, dziś mamy Bednarza i testujemy Japończyka (oby był dobry i do nas trafił, bo Wiśle zawsze trzeba życzyć dobrze), czyli prowadzimy politykę opartą na przypadku i czekamy ..byle do wiosny, byle do kolejnego okienka transferowego, a może tym razem zawita u nas ponownie profesjonalny dyr. sportowy i ponownie będą niezłe transfery i ponownie będziemy walczyć udanie o MP, czekać i wierzyć, taka niewdzięczna rola kibica, ale jak już to sie staje to jest autentyczna radość z nowej nadziei. Stąd deprecjonowanie każdego sukcesu Wisły przez niektórych mocno zakompleksionych użytkowników tego forum tak bardzo nie pasuje do mojego obrazu kibica Wisły, kibica krytycznego, ale doceniającego to co dobre, a każde MP jest dobre i każdy dobry rezultat (awans do LE i wyjście z grupy, wczesniejsze pokonanie Apoelu 1-0 również) w pucharach europejskich też.

_______
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Bzdura. Przyklad Pilzna pokazuje ze tutaj nie chodzi o monopolizm, tylko o profesjonalne i dlugofalowe zarzadzanie klubem. Byloby profesjonalne i dlugofalowe zarzadzanie klubem, to podejrzewam ze tak pieknych wieczorow przezywalilibysmy wiecej. Duzo wiecej. Bo od ostatniego minelo 10 lat...
Nie ma tego, wiec niektorzy, z biedy, probuja wmowic ze pokonanie rezerw Twente to sukces, a Litex prezentowal wyzszy poziom od 5 zespolu ligi rosyjskiej.
Okej, teraz juz ostatecznie bez odbioru. To co mialem napisac, napisalem.
A co ma piernik do wiatraka.. No tak, tu przyznaje rację Kol. ma problem z odbiorem najprostszych informacji. Otóż nie ma szans do powrotu do pozycji monopolisty na rynku transferowym , dotarło czy mam to napisać Caps Locki-em, było minęło i już nie wróci ..a przykład ekipy z Pilzna nijak się ma do tego o czym napisałem. No w istocie masz problem z odbiorem najprostszych tekstów bo o tym profesjonalnym i długofalowym zarządzaniu klubem pisze na okrągło tyle że właśnie przerwanie projektu SV, RM (choć trenera to akurat bym zmienił tyle że na lepszego też z zagranicy) było od tego odejściem. Należało go uzupełnić inwestycjami w infrastrukturę czy szkolenie, ale doraźność i porywczość bossa wzięła górę , nad zdrowym rozsądkiem i teraz mamy co mamy.

Zaś kwestionowanie sukcesu jakim było MP i awans do LE i wyjście z grupy eliminacyjnej jest tak żałosne że szkoda w istocie czasu na dalsza polemikę.
________
Odp. na EDIT

Sam Kol. „rżniesz głupa pisząc po raz kolejny ten sam tekst i nadal nie rozumiejąc mojego, już do granic możliwości (dopasowując do Twojej ograniczonej percepcji) uproszczonego przekazu. Kolejny raz więc powtórz, co napisałem:
milosz napisał(a):Wyświetl post
Wisła dziś nie ma żadnych szans powrócić do epokiz meczów z Schalke04, bo skończyła sie pozycja monopolisty na rynku transferowym, a najlepsi polscy piłkarze są poza zasięgiem finansowym naszego klubu. .
Co niby tu nie jest prawdą, stać nas na sprowadzenie najlepszych Polaków, otóż nie ! Piszę że ta epoka (epoka , a nie szansa na wygrywanie) minęła z jej kontekstem , tak trudno Ci to pojąć , nigdzie nie napisałem , że nie możemy ponownie wygrywać z Parmą czy Schalke04 i grać ładnie dla oka, czy Ty naprawdę nie potrafisz czytać prostych tekstów, chłopie co z Tobą ? Co więcej w kolejnym akapicie pisze że jest to możliwe , ale na innych zasadach, bo tamten sposób budowy drużyny już jest nie do powtórzenia.. co więcej wskazuje drogę:
milosz napisał(a):Wyświetl post
Jedyna więc szansa to ta droga w której jednak było MP i udana gra w pucharach za Valckxa. Droga ta rzecz jasna powinna być koniecznie uzupełniona myśleniem długofalowym czyli rozbudową skautingu, szkolenia narybku piłkarskiego, inwestycji w infrastrukturę, .
Dotarło ? Czy jednak mam to napisać raz jeszcze !?
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem co dlugofalowe zarzadzanie ma wspolnego z robieniem transferow "na juz", ale okej, od milosza nie spodziewam sie logicznego wyjasnienia.
Nie dziwię że nie wiesz bo myślenie logiczne to dla ciebie „ziemia nieznana”, potrafisz na ty forum tylko obrażać innych i pisać peany pod adresem Legii i Amici , nic więcej. Co do meritum, to transfery są częścią zarządzania klubem i mogą być tylko doraźne, lub zróżnicowane w których liczy się wynik na teraz , ale i myślenie perspektywiczne , stąd sprowadzanie piłkarzy młodych, czasem nawet bardzo młodych, ale widać to przerasta już twoja wyobraźnie, o logice już nie wspominając. Wisła potrzebuje więc tego co było za Stana, plus dania szansy ze strony właściciela na działania długofalowe, potrzebuje też zmian organizacyjnych , oraz licznych inwestycji, ale budowa Wisły mogącej mieć sukcesy w Euopie opartej wyłącznie na wychowankach bez piłkarzy zagranicznych, bez myśli szkoleniowej z zachodu to mrzonki.
Ostatnio edytowane przez milosz : 07.11.2012 o godz. 21:18.
Odpowiedz cytując