Kolumbus napisał(a):

tyle że on pytał o numer, wiec joke sie nie udał do końca
|
To nie była złośliwość. Lepiej podjechać i załatwić, niż dzwonić. Będąc osobiście da się to załatwić, natomiast dzwoniąc, znając to co się u nas w klubie dzieje, mogłoby się to nie powieść.