|
Moim zdaniem największy problem - i to nie od tego ani poprzedniego sezonu - mamy z graczami ofensywnymi. Umówmy się że Genkov nawet kiedy strzelał bramki nie były to bramki typowego "napadziora" a "napadziora wykończeniowca". Szkrzydła leżą tak samo. Naprawdę nie pamiętam dobrego skrzydłowego w ostatnich latach (oprócz przebłysków Małego i Kirma). Melikson wydaje mi się że BYŁ nadzieją ale teraz zwyczajnie mu się nie chce (chciałby pewnie być wytransferowany ale nie będzie na razie bo klub zażądał zbyt dużych pieniędzy więc gra na pół gwizdka i nie dociera do niego to że nie poprawi to jego sytuacji) A poza tym z upływem dni nie staje się coraz młodszy i atrakcyjniejszy na rynku transferowym.
Nasz atak w ogóle dziwnie wygląda. Jakby chcieli zawsze wejść do bramki z piłką. Kiedy padła jakaś bramka po strzale sprzed pola karnego? Ja pamiętam gol Ilieva bodaj z Koroną albo Zagłębiem. No i bramka z wolnego Meliksona w derbach. (No dobra jeszcze Garguła z Ległą ale zwycięstwa to nie dało). O ! Rzutów wolnych też chyba nie wykorzystujemy zbyt dobrze. O rożnych w wykonaniu Guła-Buła + Melikson na krótko nie wspomnę.
Panowie kiedy wygraliśmy ostatnio jakiś ISTOTNY mecz? Derby? Trochę dawno to było... Brakuje mi zwycięstw w ważnych meczach a na dodatek u siebie. Od Ległej dostajemy w dupe u nich a u nas nie możemy wygrać (poprzedni sezon). Od Lecha dostajemy u siebie 1-0. Nie sięgam teraz pamięcią dalej ale powiem szczerze że z gry naszych piłkarzy i wygrania meczu dawno się nie cieszyłem. Też tak macie?
|