milosz napisał(a):

|
Po pierwsze zrobiliśmy najlepszy wynik w europejskich pucharach od [B]DZIEWIĘCIU LAT , TYLKO SLEPY I GŁUPI MOŻE TO KWESTIONOWAĆ.
|
W ciągu tych 8 sezonów odniesienie tzw. sukcesu w europejskich pucharach stało się łatwiejsze. Poza tym trzeba też zauważyć jakie "sukcesy" odnosił klub w poprzednich 8 sezonach. Punkt odniesienia jest tu bardzo ważny. W przypadku Wisły to wygląda trochę tak jakby jakiś uczeń nie zdawał egzaminu gimnazjalnego przez 8 poprzednich lat i za 9 mu się udało bo jakiś czas temu przyszedł taki Giertych (Platini) i wyciągnął rękę do bardziej ułomnych dzeciaków (piłkarsko drużyn). Tak więc to, że ktoś z takiej "amnestii" na braki w edukacji skorzystał to dobrze ale naprawdę nie ma się czym chwalić na lewo i prawo. A już naprawdę pisanie dużą czcionką wyrazu sukces przy takim zestawieniu:
Wisła - Litex 4:2
Wisła -
Odense 3:4
Wisła -
Fulham 2:4
Wisła -
Twente 2:4
Wisła -
Standard 1:1
to zwykła megalomania.
Co do Meliksona to niestety ale niektórzy naprawdę za dużo wymagają od Izrelczyka. Facet zagrał przez ostatni rok (a nawet 14 miesięcy) półtora dobrego meczu (cały z Cracovią i pół dobrego w Lubinie) więc opieranie się na tym zawodniku do niczego Wisłę nie doprowadzi. Co najwyżej do I ligi jeśli nie w tym w przyszłym sezonie. Po ostatnim sezonie wybrany jednym z największych rozczarowań nie znalazł się na niego
żaden klient pomimo, że Wisła była gotów sprzedać każdego i to po dużym rabacie. W obecnym sezonie jest jeszcze gorzej. Melikson coraz częściej puka do zestawień jedenastek badziewiaków kolejki zamiast gwiazd i to całkiem zasłużenie. Przyznajmy, że w Ekstraklasie trudniej załapać się do najgorszej jedenastki niż do najlepszej bo beznadziejnych piłkarzy jest znacznie więcej niż tych, którzy coś potrafią a Meliksonowi jednak do tych najgorszych załapać się udało w ostatniej kolejce. I to jest prawdziwy dramat tego piłkarza. Ostatni jego występ (z Lechem) był tak żenujący, że jego wartość znowu tylko spadła... Mam wrażenie, że z każdym tygodniem cena Izrealczyka spada o kolejne 50-70 tys Euro i w tej chwili wątpię czy ktoś dałby za niego te 700 tys ojro, która Wisła zapłaciła Ber-Szewie...