Wyświetl pojedynczy post
gooro33
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#479
Stary 06.11.2012, 14:18
STARY WIŚLAK napisał(a):Wyświetl post
No to odgrzebałeś temat...może tak depresyjnie, może chwilowo w dołku.

Jam Ci jest, który wierzy ale też mam problemy w to co wyznaję co niedzielę...

Czy można opisać "niebo" prawami fizyki, może chemii, czy też matematyki?

Czy BÓG, który jest jeden w postaci TRÓJCY jest nie omylny?

Dobre pytanie: czy dusze to czysta energia bez masy?

No i ostatnie pytanie: czy każdy z Nas jest jak nie wierny Tomasz?...uwierzył bo zobaczył...

A zatem i ja zapraszam do dyskusji

Czy można opisać "niebo" prawami fizyki, może chemii, czy też matematyki?

Tak ja w moim poście powyżej Twojego:

Hmm... A myślisz że dusza koniecznie musi poddawać się polu Higgsa ? Dlaczego musi mieć masę, albo dlaczego próbować opisać ją za pomocą znanych wzorów czy oddziaływań. Na dobrą sprawę nauka nie domyka się w tylu rozdziałach.. mechanika kwantowa, wieloświaty.. Sama fizyka jak się w nią wgłębia laik to delikatne SF..

Jeśli Bóg istnieje to raczej jest on niezależny od tego co nas otacza, zapewne jako stwórca nie daje oddziaływać na siebie prawom świata który stworzył bo jako stwórca musi być poza nim, na zewnątrz. Może dusza to ta prawdziwa ,, Boska cząstka'', która po skończeniu życia fizycznego znajduje się w innym wymiarze, czasoprzestrzeni na która prawa tego świata już nie oddziałują.

Czy BÓG, który jest jeden w postaci TRÓJCY jest nie omylny?

Jeśli założysz że istnieje, zakładasz że stowrzył ten świat w którym żyjesz. Skoro jako ogół ludzi możemy opisywać w przybliżeniu to co nas otacza to jak mamy oceniać nieomylność Boga. Za mały procesor w głowie na przyjęcie danych do analizy.

Dobre pytanie: czy dusze to czysta energia bez masy?

Nie muszą mieć masy. Tak jak pisałem może być tak że nie wszytko musi oddziaływać z polem Higgsa więc nie musi mieć masy.

No i ostatnie pytanie: czy każdy z Nas jest jak nie wierny Tomasz?...uwierzył bo zobaczył...


A czy jeśli zobaczyłbyś odpowiedzi na niektóre pytania to jesteś pewien że byś je zrozumiał. Możemy żyć jak kura która nie odbiera rzeczywistości do końca tak jak ona wygląda, pomija wiele aspektów. Wiec paradoksalnie może być tak że wiele tych odpowiedzi mamy podane na tacy a nie jesteśmy w stanie ich objąć naszym umysłem.

Kocur napisał(a):Wyświetl post
Jeden z wątków traktuje o tym co było przed narodzinami Jezusa.

Kilka tysięcy lat cywilizacji - udokumentowanej. Czy tamci ludzie - Inkowie, Egipcjanie, Grecy - mający swoich Bogów - będą z nami po śmierci? Czy w ogóle by chcieli, czy może chcą mieć swoje Niebo - wielbić Zeusa, Wirakocze czy Ra?

Można się lekko zakręcić :/
To jest ciekawe pytanie które sam sobie zadałem. Ja uważam że każdy z nich kto żył tak że zachował swoje serce czystym, będzie doświadczał zbawienia. Jeszcze jest czyściec...
A że zabijali ofiary dla Bogów...Hmm pewne rzeczy ciężko jest oceniać, na pewno tamtych zachowań nie można oceniać miarą i skalą czasów w których my żyjemy. A poza tym wchodzimy w nieomylność Boga, może miał jakiś plan że droga do wiary w niego wiodła tamtch ludzi przez kilka ciemnych wieków..
Ciekawe jak ludzie którzy pierwotnie rozchodzili się po kontynentach żyli, jakie mieli wartości.. Może z uwagi na pewien prymitywizm objawienie zbawienia człowiek mógł doświadczyć tak późno w stosunku do swoich dziejów. Aby zostało dobrze zrozumiane.
Mam umysł techniczny pewne rzeczy ciężko wytłumaczyć zrozumieć bez wgłębienia się w filozofie...
POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten,

Ten boski Krakowski nasz TS
I w każdej chwili czy dobrej czy złej,
Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!!


Odpowiedz cytując