Karherop napisał(a):

|
dla ścisłości wszedł Chrapek z Gargułą i ten pierwszy miał skuteczność podań na poziomie 90% , zaś ten drugi około 60%. Psuł większość składnych akcji które napędzał Chrapek , a fakt że wszedł na świeżości i cały zespół grał szybciej i składniej powodował że i wizualnie sprawiał dobre wrażenie , tak jak i cały zespół w 2 połowie . Co innego jednak mówi indywidualna analiza .
|
Dokładnie tak jak mówisz - to Chrapek wprowadził urozmaicenie gry do przodu, czego brakowało przy 2 defensywnych pomocnikach w połączeniu z nieopierzonym młokosem Szewczykiem, i kiwającym się na śmierć Ilievem.
Garguła w Wiśle zagrał 1 dobry mecz - Z Twente w Krakowie, gdzie graliśmy naprawdę ładnie w środku pola. Znalazłoby sie pewnie jeszcze kilka meczów niezłych, ale myślę, że na tę wyliczankę wystarczyłoby palców jednej ręki......