Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60565
Stary 06.11.2012, 10:47
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
milosz, puchary 2011/2012 chyba w telegazecie ogladales.
Gralismy w nich bardzo srednio; doszlismy tak daleko bo dopisal niebywaly zbieg okolicznosci:

a) rywale w kwalifikacjach (do LE) byli slabi (Skonto i Litex)
Nie dosc ze byli slabi, to jeszcze dopisalo nam szczescie w meczu z Litexem. Radze sobie jeszcze raz obejrzec pierwszy mecz. Wygralismy 2:1, ale rownie dobrze moglismy dostac 1:3 i nikt nie mialby prawa narzekac.
Ogladnij jeszcze raz ten mecz, i nie w telegazecie!

b) w fazie grupowej mielismy gorszy bilans z kazdym zespolem (takze z Odense).
Tylko cud nad Londynem, i rezerwowe zastepy holendrow i anglikow w Krakowie sprawily ze awansowalismy.

Zreszta, Lech i Legia tez potrawily awansowac i nie mieli Valxcka..
Skonto - oczywisty słabiak
Litex - po losowaniu było biadolenie, że wylosowaliśmy najsilniejszego z możliwych przeciwników.

Odense - pierwszy mecz u siebie graliśmy po porażce z APOELEM w wlace o LM, tragiczna I połowa, trochę lepsza druga, wyrównalismy i ruszyliśmy do przodu - 2 kontry i 2 bramki. Wyjazd - spokojna wygrana...
Fulham - u nas wygrana dzięki dobrej grze aktorskiej Nuneza - Fulham się od 30 minuty cofnęło, wyjazd - szybko stracona bramka - równie szybkie wyrównanie i wyrównana gra do stanmu 3:1 - Johnsonowi 2 razy dobrze siadło i było pozamiatane
Twente - wyjazd tragedia w wykonaniu Jaliensa, ale jakoś uszło Twojej uwadze że graliśmy bez Meliksona i Małeckiego, czyli też raczej w osłabieniu....Rewanż wygrana z rezerwami Twente

Jakoś w przypadku Amiki nie widziałeś, że ManCity grało rezerwami ,a mecz z Juve był przy sypiącym śniegu ?
Jakoś w przypadku Legii nie dostrzegasz cudu w Moskwie, kiedy przy stanie 2:2 za faul Wawrzyniaka należał się Spartakowi karny w 78 minucie, a bramkę na 3:2 strzelili na sekundy przed zakończeniem spotkania..
Cud w Londynie nie dałby niczego, gdyby Wisła nie wywalczyła zwycięstw w meczach z Twente, Fulham i Odense, nie znaczyłby nic.
Oglądałem akurat wszystkie mecze Wisły w LE - część na żywo część w TV (IPLA), oglądałem też Legię w rewanżu ze Spartakiem.
Skoro tak bardzo jarają Cię osiągnięcia innych klubów i regularnie pomniejszasz osiągnięcia Wisły w ubiegłym sezonie to powinieneś wiedzieć, co należy zrobić.......
Bez odbioru
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
A co do Meliksona. Sądziłem, że łatwiej wybić się w słabszej drużynie niż w mocnej ? ale widać błędnie sądziłem

Taki Gortat robi grę w słabej drużynie i jest jej czołowym zawodnikiem. Rozumiem, że łatwiej by mu było tak samo grać w mocniejszym zespole ? W zdobywaniu iluś tam punktów i zbiórek nie przeszkadza mu to , że gra z ciamajdami. Zawodnika dobrego poznać po tym ,że ciągnie grę zespołu właśnie wtedy jak temu zespołowi nie idzie. A tu widzę jakieś bajkopisarstwo powstaje.
Od odejścia Maaskanta każdy z kolejnych trenerów ustawia Meliskona na boku pomocy, bo w środku musi być miejsce dla Garguły oraz obciąża go większymi obowiązkami defensywnymi. Stąd moim zdaniem zdecydowana obniżka lotów Meliksona. Melikson ze swoją grą w odległości 20-30 metrów od brami jest potężnym zagrożeniem dla przeciwnika - faul w tej strefie to szansa na wolnego i bardziej prawdopodobna kartka. Melikson rozpoczynający rozgrywanie w środku pola to po prostu wjazd w nogi i faul, który pozwoli na ustawienie szyków obronnych i rzadko kończący się czymś więcej niż upomnienie.
Sorry, ale gdyby w Suns Gortrata zaczęliwyistawiać na pozycji rzucającego obrońcy, to podejrzewam, że nie miałby za wielkich osiągnięć albo kazali mu zastąpić Nasha na rozegraniu......
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 06.11.2012 o godz. 10:54.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując