nero napisał(a):

Ajax uważam, że najważniejszą sprawą jest tutaj odpowiedz czy działaliśmy z premedytacją.
Wnioskuje, że byłeś na C i naprawdę dziwie się że tak napiętnujesz tą sytuację bo z mojej perspektywy to był "przypadek". Ktoś nie pomyślał rzucił przyśpiewkę, następnie reszta podłapała bo była pod sektorówką, do tego słabe nagłośnienia gniazdowego, aby nas uciszyć (u mnie nie było go w ogóle słychać, już za nim poszła sektorówka można było to stwierdzić).
Jak uważasz, gdybyśmy widzieli boisko zaczęlibyśmy śpiewać? nawet jeśli jakiś baran by zaintonował?
|
Dokładnie tak było.
Wiedziałem o minucie ciszy, ale śpiewałem przyśpiewkę i nie słyszałem gwizdka...zupełnie przypadkowo to wyszło.