Wyświetl pojedynczy post
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#194
Stary 05.11.2012, 11:01
jerry.lii.lewis napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście, że nie kary ograniczają transfery ale nie da się ukryć, że wpływają na budżet klubu i na pewno nie pomagają gospodarować i tak niezbyt swobodnym budżetem.
Co do opraw - są, jak piszesz, osoby które ma mecze chodzą przez oprawy zachęcone. Są też takie, które może nie przestały na mecze chodzić zdegustowane niektórymi oprawami, ale przestały kasę wrzucać do puszek na oprawy. Oprawa oprawie nierówna.
Jestem spokojny, że można zorganizować mistrzowską oprawę do każdego meczu, nawet marnego, nie narażając klubu na kary.
A rzucanie rac i serpentyn w okolice własnego bramkarza (nie własnego zresztą też) to raczej bezdyskusyjny przejaw ... braku rozsądnego myślenia. Tu myślę, że się zgodzisz.
Mądre słowa, oprawy muszą być mamy w Polsce taki poziom ligi, że sami piłkarze na trybuny ludzi nie przyciągnął. Ale po co rzucać race i serpentyny na boisko jeśli doskonale wie się, że skończy się to finansową karą dla klubu.

Nie wspominając o tym, że minute ciszy postanowiono uczcić śpiewając bluzgi na sąsiadkę. To też jest część miłości do klubu, na cmentarzu też pieśni o starych k***** pokazują kto jest prawdziwym kibicem?

Oprawy muszą być bez tego stadiony będą puste ale czy trzeba koniecznie je robić tak, żeby na klub spadały kary? Nie można bluzgów na sąsiadkę zastąpić piosenkami bez k, ch itp? Kiedy idzie doping dla drużyny pikniki z E też się przyłączają.

Śpiewanie o Człowieku też jest jakąś częścią niezbędnego rytuału?

Wydaje mi się, że na same race klub by chętnie przymknął oko.
Odpowiedz cytując