TS FANATIC napisał(a):

|
Framat, ja po prostu nie jestem legalistą i uważam, że durnych przepisów nie należy przestrzegać. I mówię Ci to jako mgr prawa.
|
No dobra, przepis durny - zgadzam się. Ale narażanie klubu, który podobno się 'kocha' na kilka tysięcy złotych kary + straty z powodu zamknięcia trybuny z powodu bycia 'legalistą' jest czystym debilizmem.
Jest to zwyczajne wypierdzielanie pieniędzy w błoto, leśne dziady z PZPNu tylko zacierają łapska, że im ładna kaska spłynie a my w nich pompujemy. No bo tak - ważniejsze jest pokazać, że jest się fajnym legalistą, że mnie zasady nie obowiązują!
Zbieranie kasy przez kibiców na 'kary' jest jeszcze większym debilizmem i podejrzewam, że nie zebralibyście nic od 'normalnych' kibiców jeśli to nie byłby jednorazowy wyskok, a działanie ciągłe. Bo nikt o zdrowych zmysłach nie ma ochoty ładować kasy, po to, żeby paru legalistów miało uciechę i miało z czego opłacić kary. Nawet jeśli jest to przysłowiowa piątka.
Ja bym chciał aby klub za pomocą monitoringu wyłapał gości z racami i pozwał do sądu o zwrot kosztów. Tak, żeby klub na tym nie stracił. Jakby tak się stało, to panom legalistom od razu odechciałoby się pajacować dla zasady.
Poza tym lepiej zebrać tą kasę i przeznaczyć na oprawę meczu, daleki wyjazd, tudzież zasponsorowanie WisłaTV możliwości broadcastowania wszystkich sparingów Wisły zimą, bo czasem bywało to problematyczne. Albo na jakąś fundację dla chorych dzieci. Jest tyle miejsc, w które można ładować kasę tak, żeby ludzie mieli z tego pożytek. Czemu ładować PZPNowi? Nie rozumiem tego, taki 'legalista' najpierw śpiewa J**ać PZPN, potem, że kocha Wisłę, a następnie zmusza kochaną Wisłę aby płaciła ogromną kasę j**anemu PZPNowi.
Gdzie tu logika?