Odnosze wrażenie, że do Gdyni wpłynął statek z Japończykami i ktoś nimi handluje. Zaczęło się do Pogoni, jeszcze ktoś w między czasie a teraz rzekomo my. Z drugiej strony co to za chłop, co regularnie kopie się w MLS, która -zaryzykuje - jest silniejsza od naszej ligi. Facet daje rade jakby nie było w solidnej lidze i nagle kontynuuje karierę w Euorpie i tu zdziwienie,bo nie Niemcy, Anglia, Wlochy czy Hiszpania, nie! Będzie..Polska! Rozumiem, że pieniądz u nas większy niż w MLS

a prestiż wiadomo.
Pewnie taki sam z niego brylant jak Melikson, którego wypatrzyliśmy i sprzed nosa wielkich tego świata podpisaliśmy.
Boiska budować, zadaszać, trenerów od młodzieży podpisywać a nie starców 28 letnich na potrzeby doraźne pozyskiwać. Tak sobie obliczyłem, że jak do 3 lat nie powstanie u nas prawdziwa szkólka, to za 5 lat wyjazdy będziemy mieć do Niecieczy czy Elbląga. Zdumiewające, iż tak biedny klub ma kasę na taką dość osobliwą politykę kadrową. Bo co jak co ale my nawet rezerwowych musimy kupować, bo okazuje się, że ta młodzież nie jest za wiele warta.
Pytanie na dziś brzmi nie czy ale kiedy popadniemy w takie problemy kadrowe, że skończy się to na klepiskach Elbląga lub Swinoujscia.