|
Przed nami 11 kolejka Ekstraklasy. W tej kolejce zawodnicy ''Białej Gwiazdy'' zagrają na ciężkim terenie z Koroną Kielce. Mecz ten traktujemy jak pojedynek zespołów walczących o utrzymanie. Korona jeszcze nie rozegrała swojego meczu w 10 kolejce, ale aktualnie ma tyle samo punktów co Wisła Kraków, czyli 11.
Korona mimo fatalnego początku sezonu, 3 porażki z rzędu nie zwolniła trenera Leszka Ojrzyńskiego, co jak widać wyszło kielczanom na dobre, powoli wychodzą z dołka zdobywając u siebie w 4 spotkaniach 9 punktów.
Korona zawsze preferowała agresywny futbol, często faulując i utrudniając życie swoim rywalom, bez respektu podchodząc do przeciwników. Jak z tak agresywnie grającym zespołem poradzą sobie piłkarze ''Białej Gwiazdy'', czy trener Kulawik znajdzie receptę na Koronę?
Wisła do tego spotkania przystąpi osłabiona, w meczu z Lechem 4 żółtą kartkę w sezonie obejrzał Michał Czekaj oraz Arkadiusz Głowacki - obaj będą pauzować w tym meczu. Nieuniknione więc są roszady w linii obrony. Jak na taki przebieg spraw zareaguje Kulawik? Ma tydzień czasu aby w sensowny sposób zestawić naszą obronę. A opcji jest parę, więc za pewne ma mały ból głowy. Pytanie tylko czy od nadmiaru czy jednak braku odpowiednich zawodników.
Czy i tym razem na szpicy zobaczymy Rafała Boguskiego, czy tym razem Kulawik postawi na silniejszego zawodnika?
Jakie mamy szansę z nasza grą? Czy punkt zdobyty w Kielcach będzie uznawany za zwycięstwo?
Zapraszam do dyskusji na temat spotkania Korona Kielce - Wisła Kraków.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|