Bobek90 napisał(a):

....... Nie asystuje (na boisku) tak jak Czekaj u nas, tylko daje jakosc.
Czekaj to nie 15 latek, tylko 20 latek. To tak na poczatek. On juz nie ma czasu na nauke futbolu.
Problemem Czekaja jest to ze ow baze (umiejętności) ma mizerniutka. Koordynacji zero, taktycznie slabo, technicznie slabo... I to widać na boisku.
|
Może oglądnij ostatnie mecze i policz ile udanych interwencji miał "statystujący" Czekaj.
Co do koordynacji i zwrotności to .... zgadzam się - jest to jego najsłabszy punkt i dlatego potrzebuje Głowackiego lub Bunozę który w 2 - 3 sytuacjach w ciągu meczu zaasekuruje miniętego Czekaja.
Co do oceniania młodego obrońcy Wisły znamienna była sytuacja gdzieś chyba z 70 minuty :
Lechita kopnął do przodu i w górę .... ciężko taką piłkę jakoś sensownie opanować .. Jaliens po 3 sekundach przymierzania się kopnąłz 3 metrów w Czekaja (chyba chciał do Pereiki ?) . Czekaj nie spodziewał się tego ..piłka odbiła się od jego nogi ... pod nogi jakiegoś Lechity .. gdzieś na 15 metrze ... sytuacja na 2:0 .. na szczęście ambitnie wślizgiem zablokował strzał ....
I co słyszę w komentarzach ... "błąd Czekaja " .....
Podobnie było z bramką dla Widzewa ...
Gra obronna Wisły nie wygląda kiepsko - w każdym razie z czwórką: Jaliens, Głowa, Czekaj, Bunoza moglibyśmy być w czubie ekstraklasy .... Problem Wisły raczej nie tkwi w Czekaju.
Żółte kartki:
Połowa wynika z tego że Czekaj traktowany przez sędziów jest jak żółtodziób ... za 2 lata wejścia będzie co najwyżej faul.