Karamazow napisał(a):

"Dzisiaj wątpimy, ale za dwa dni...."
"Wiemy w jakiej jesteśmy sytuacji, nie możemy się z nią pogodzić. Staramy się mobilizować bez względu na to, kto nas prowadzi. Była mobilizacja, ale nie wystarczyła, by chociaż zdobyć jeden punkt"
"Ciężko się wychodzi z dołka, szczególnie z takiego w jakim byliśmy, gdzie nie potrafiliśmy nawet stwarzać dobrych sytuacji"
Może posłużyć się klasykami:
"Wypada tylko przeprosić kibiców"
"Liga będzie ciekawsza"
Może również pobrać teksty od kolegów:
"Musimy tylko popracować nad skutecznością"
"Lechia(zamiennie każda drużyna) gra bardzo dobrze, oglądam ich mecze"
|
i teraz nawiązując do tego co napisałeś przeczytajmy cały wywiad z Głowackim
„Zdajemy sobie sprawę z naszego trudnego położenia. Czy nasz rywal zagrał lepiej od nas? To sprawa dyskusyjna. Poza tą jedną sytuacją to ze strony Lecha niewiele się działo. Wydaje mi się, że to był mecz na remis”
W tygodniu informowaliśmy o tym, iż zespół Tomasza Kulawika nie omijają choroby. Jesienna pogoda sprzyja przeziębieniom, które mogły wpłynąć na piątkową postawę Białej Gwiazdy, ale według Głowackiego, to nie może być usprawiedliwieniem. „Może tak, a może nie. Kogo to w tym momencie interesuje? Liczy się to, co pokazaliśmy na boisku. Każda drużyna ma swoje problemy, z którymi musi sobie poradzić. Nam nie do końca się to udało i dziś ponieśliśmy porażkę”
„Obie drużyny wyszły na boisko z dużym respektem do siebie. Możemy mieć jedynie do siebie pretensje, że nie zagraliśmy od początku odważnie, tylko czekaliśmy, aż coś się wydarzy. Wydarzyło się w końcu coś niedobrego dla nas. Bramka padła po kontrze i dopiero od tego momentu, a w zasadzie od drugiej połowy, w miarę mocno przycisnęliśmy drużynę z Poznania” – mówił Głowacki. „Co mówił trener? Po meczu przegranym w takich okolicznościach nie da się zbyt dużo powiedzieć, ale pewnie przyjdzie czas, żeby o tym porozmawiać” – zakończył zasępiony stoper Białej Gwiazdy.
osobiście szanuję Głowackiego , tak jak szanuję i Wilka czy Czekaja że potrafią udzielic wywiadu po przegranym meczu , nie unikają wypowiedzi choć tak jest łatwiej. Kiedy ostatnio czytaliście wywiad z Meliksonem , Genkovem , Pareiką czy innym zagranicznym zawodnikiem , no może poza Jaliensem ? nie mogę sobie przypomnieć
a to że zawodnicy miedzy sobą mówią "k.. jesteśmy dziadami " to nie watpię , coś jednak muszą prezentować i poza boiskiem poza przekleństwami