Watts napisał(a):

Nie rozumiem tej histerii z ogrywaniem młodych do końca sezonu. Przypominam, że nie tyle jeszcze nie spadliśmy, co nie ma nas w strefie spadkowej. Dopóki o coś walczymy, takie apele są bezzasadne.
Poza tym, Karherop, obaj dobrze wiemy, że tu nie chodzi o sztuczne odmładzanie pierwszej jedenastki. Ci ludzie w Lechu nie wzięli się znikąd, a jeżeli u nas znający chłopaków od podszewki Kula nie robi rewolucji w składzie to sugeruje, że jednak starsi piłkarze są w stanie nam dać więcej.
|
Nie mówie o całym składzie , ale trzeba być ślepym żeby nie widzieć że inwestowanie w Chrapka i Urygę może nam przynieść dużo korzyści . To że Lech ma lepszą szkółkę oboje wiemy ,ale to że i nam się trafiają utalentowane jednostki to tez wymaga podkreślenia . A to że nei mamy w tym momencie innego wyjścia to juz inna sprawa.
Zresztą..
niech dziadkowie grają , pogadamy w lecie 2013 gdy odejdą od nas Jaliens , Pareiko , Sobolewski , Fredriksen , Iliev , Melikson i Genkov ( jeśli znajdą się kupcy ) i wtedy będzie płacz ii zgrzytanie zębów że młodzi nieograni zawodnicy mają walczyć w lidze . Wróci do polski Gerrard i będziemy roznosili ligę w cuglach . Wtedy będziemy skazani nie - na granie 2-3 nieogranymi zawodnikami jak teraz , ale takich zawodników może być i 6-7 .
Ewentualnie przyjdą do nas zdolni 31- letni duńczycy z kartą w ręku. Fredriksen przetarł szlak dla rodaków .