grzybek69 napisał(a):

Boiska treningowe, zaplecze, hmm.. fajna sprawa, ale w klubie w ktyorym nie potrafi ktoś ogarnąć czegoś tak prostego jak "bufet" to to o czym piszecie to jakieś sci-fi!
Wczoraj pomijam mielonego w bułce ale w przerwie na trybunie E (na dole nie wiem jak w pozostałych miejcach) brakło herbaty, cukru i to o dziwo w obydwóch pkt. gastronomicznych! jak takie coś jest trudne do ogarniecia to jak mają sobie dać rade ze sprzedarza internetowa!?
|
na gorze to samo - tlum ludzi, jakies sprzedajace lamagi i "nie ma niczego".
masakra.
jestem ciekawy co by sie dzialo jak by trybuna byla calkiem zapelniona?