spirit napisał(a):

Starali się i walczyli - po prostu są słabi. To jest fakt i trzeba go zaakceptować. Ile to razy w minionych sezonach pokaźne grono forumowiczów grzmiało, iż woleliby jedenastkę słabszą, ale walczącą - teraz mamy dokładnie taką sytuacje. Wszyscy walczą, widać że chcą (może poza Łukaszem G.), tylko nie mogą.
Póki co na radykalną zmianę się nie zanosi, więc radzę się przyzwyczaić i mierzyć siły i oczekiwania adekwatnie do możliwości.
TYLKO WISŁA !
|
Ja, i pewnie większość chce jedenastki która walczy od pierwszej minuty, jak w meczu z Widzewem, a nie takiej która na początku klepie bez sensu, a później szaleńczo goni (lub udaje że goni) wynik. To już było i miało nie wrócić. Ten scenariusz już był do bólu przerabiany...Po meczu z Widzewem, już się wydawało że ktoś potrafi kopnąć tych piłkarzy w tyłek w szatni, zaraz przed pierwszym wyjściem.