|
Obstawiałem 0-0 i tak by się skończyło gdyby nie asysta Frederiksena (w rzeczywistaści to była asysta Bunozy, ale to Duna trzeba karcić)
Nasza gra w ataku to chaos totalny czyli wrzucanie piłki z każdej pozycji na afere, a nóż-widelec sie uda. Zresztą najlepszym naszym zawodnikiem był Jaliens a to mówi wszystko...
Nienajgorzej też Boguski z tym że z nim jest taki problem, że jest słaby fizycznie jak na piłkarza (można być niskim ale na nogach trzeba mocno sie trzymać) Boguski natomiast wie że jest słaby fizycznie i boi sie podejmować jakąkolwiek walkę, z tym że z ofensywnych i tak się wyróżniał.
Fatalny Frederiksen w pierwszej połowie grał jak amator.
Sobolewski właściwie nie wiadomo po co wybiegał bo nie przydatny ni to w tyłach ni z przodu.
Głowacki to ambasador, to że dostał kontuzji nie chroni go przed zjebką, wyprzedzany przez każdego w tej lidze, kontuzja na własne życzenie za brak umiejętności.
Iliev powtarzam od roku, największy niewypał transferowy ostatnich lat.
Melikson z Gargułą przez cały mecz ma się wrażenie że oni są przekonani o swojej zajebistości, mimo że nic nie grają.
ps Jak się spojrzy na zawodników Lecha to połowa kadry to jakaś młodzieżowka...
Ostatnio edytowane przez Baala : 02.11.2012 o godz. 23:07.
|