Cichy napisał(a):

|
Może odwrócę pytanie: co zyskalaby Rosja zabijając Kaczyńskiego na kilka miesięcy przed końcem jego prezydentury?
|
pozbywając się całego środowiska zwolenników dywersyfikacji źródeł zaopatrzenia w paliwa
Takie stawianie sprawy jest bardzo powierzchowne. W 2005 roku w I turze Kaczyński dostał niewiele, sondaże miał słabiutkie ale i tak wszedł do drugiej tury. W 2010 sondaże miał podobne jak przed I turą w 2005, ale też wcale nie było tak, że tylko zniechęcał ludzi, rządy PIS i prezytentura Kaczyńskiego zwróciły uwagę paru milionów ludzi na pewne sprawy na które wcześniej nie zwracali uwagi. Wynik qyborów był sprawą otwartą. Analitycy obcych państw mają trochę inne materiały do analiz niż te podawane gawiedzi w TVN24 i zapewne inne przymioty są potrzebne do pracy analityka wywiadu niż do podawania "wyników sondaży" w telewizorni.
Zresztą nawet jeśli by przegral to by byl bardzo silnym liderem opozycji, mogącym wygrać jakieś następne wybory. Lech miał lepsze opinie od Jarosława, byl uważany za bardziej ugodowego i umiarkowanego.