Marszałek napisał(a):

|
Magister jestem ale co to ma do rzeczy ? W momencie obalenia teorii o wybuchu i zamachu, naukowcy, poniosą klęskę,bo okaże się, że swoje hipotezy opierali na nie do końca na prawdziwych danych. Lub błędnie je interpretowali. Co w drugim przypadku jest chyba dla nich dotkliwsze.
|
Czy to byłoby dotkliwe ..? Może w kategoriach ściśle naukowych ale ludzkich? Nie podejrzewam nikogo z góry, że nie cieszyłby się z wiadomości, że nie był to zamach.
Weź jednak pod uwagę, że ich hipotezy mogą zostać potwierdzone [co najmniej wybuchy].
Nic nierobienie nie determinuje ryzyka. Oni coś robią, zaryzykowali.