Marszałek napisał(a):

Nie wysyła się w jednym samolocie generalicji i Prezydenta, dlatego iż może dojść do zamachu/wypadku/porwania itd.Gimnazjalista o tym wie.
Jeśli kraj nie jest w stanie zorganizować, zabezpieczyć wizyty Prezydenta w innym kraju, to na jakiej podstawie sądzisz iż ten sam kraj jest w stanie dość do tego co się tam rzeczywiście stało? Argumenty proszę.
i tak, był to gruchot.
|
Parzcież napisałem Ci, że się zgadzam. Nie wysyła się. Pełna zgoda. I również uważam, że to był gruchot.
I teraz: polecieć powinny głowy. Napisałem to. Głowy organizatorów. Samolot należy do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Nie do jakiegoś szwagra.
["Polska" [?] Prokuratura właśnie umorzyła śledztwo. Winnych zaniedbań w tej sprawie nie ma. Jak zwykle.].
I dla mnie najważniejsze: to ile osób leciało w tym jednym samolocie nie było przyczyną Katastrofy.
Paradoksalnie, zgadzam się z Tobą również i w tej kwestii, że ten/taki kraj, nie jest w stanie dojść do tego co się stało.
Ten kraj, tzw. "państwo" istnieje tylko na papierze. Termin "państwo" odróżniam od terminu "kraj, Polska".
Instytucje tego "państwa", które - tak to odbieram - okupuje mój Kraj, Polskę, działają wadliwie lub nie działają wcale. Z wielu względów.
Nie znaczy to, że taka sytuacja istnieje raz na zawsze. Można ją zmienić. Wydaje się, że np. my nie mamy nic do gadania ... ale "kropla drąży skałę" ...
Państwo Polskie może się Odrodzić i ja w to wierzę.