|
To z tego, że Kucharczyk raczej był na spalonym a Wiślak raczej nie był.
Raczej ja powinienem zapytać: co z tego, że bredzą coś o czerwonej kartce dla Widzewa skoro zweryfikowali wynik i tak na remis 1:1? Poza tym czerwoną przecież dostał Widzewiak. Zapewne chodziło o bezpośrednią czerwoną w pierwszej połowie ale tego już się można tylko domyślać. Poziom pisania na tym portalu jest bardzo różny. Czasem zdążają się dobre artykuły ale ten tekst akurat jest żenujący.
|