Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19769
Stary 30.10.2012, 20:56
Cytat:
Nie mogę się z Tobą także zgodzić w kwestii tychże "instrukcji", w moim odczuciu są potrzebne i powinny być przekazywane każdemu europosłowi z Polski, może rzeczywiście nie w formie instrukcji, ale fachowych raportów i opracowań dotyczących najkorzystniejszych dla Naszego Kraju rozwiązań. W takich sprawach, jak budżet UE, polityka energetyczna, odrzucenie "chomąta" w postaci pakietu klimatycznego powinno się działać ponad podziałami.
Ja jednak pozostanę przy zdaniu, że tego typu opracowania powinny pochodzić z innych źródeł niż rządowe. Np. jakichś pozarządowych ośrodków naukowych, fundacji, instytutów itp.
W tej kwestii znalazłem dla siebie bardzo nietypowego sojusznika ; )

,,
Tymczasem przy okazji działań części CEPów z PO (i, w jednym głosowaniu, z PSL) dowiedzieliśmy się – co przyjąłem ze zdumieniem – że „polskie” MSZ wydaje „polskim” CEPom instrukcje, jak mają głosować!!!
Jest to całkowicie sprzeczne z ideą PE – i oznacza, że Unia w praktyce już nie istnieje. Podejrzewam bowiem, że to samo robią rządy innych euro-stanów.''


za http://korwin-mikke.pl/blog


A wracając jeszcze do ,,budżetu 2014-2020'' , to według mnie będzie obok Smoleńska ,,najgorętszym'' tematem listopada.


Rada Unii(de facto Cypr, który teraz ma przewodnictwo) złożyła nową propozycję w której cięcia(w stosunku do projektu KE) wynoszą około 50 mld E (Brytyjczycy bodajże chcą + - 150 mld E).


KE powiedziała, że nie zgadza się i nie akceptuje tej ,,cypryjskiej'' propozycji.


Walka na linii KE&PE(w przypadku PE ciekawe jest jak zachowają się posłowie z krajów płatników netto gdyby przyszło zatwierdzać ,,budżet'' z dużymi cięciami-przypominam, że teraz miażdżącą większością przeszła rezolucja popierająca projekt KE, czyli dużego ,,budżetu'') vs Rada Unii(oraz same tarcia w Radzie Unii między płatnikami netto a beneficjentami) będzie twarda.



Ciekawy jestem czy listopadowy szczy Rady Europejskiej zakończy się jakimś porozumieniem, ale biorąc pod uwagę różnice w oczekiwaniach, to może być ciężko aby już wtedy załatwić sprawę. Z drugiej strony Van Rompuy zapowiadał, że szczyt będzie jak konklawe, to znaczy będzie trwał tak długo aż nie uda się osiągnąć porozumienia ; ).
Ostatnio edytowane przez Mareq : 30.10.2012 o godz. 21:00.