Ciastek1 napisał(a):

Tylko żeby Genkov miał dobić w takiej prostej sytuacji jak Boguski, wpierw musiałby tam dobiec , wyprzedzić obrońcę i dołożyć nogę .Obawiam się , że jest to ponad siły naszej bułgarskiej gwiazdy .
Piszesz , że Boguski jest cienki i strzelał do pustej bramki , Przypomnij sobie bramkę Genkova ze Standardem skoro tak ochoczo przywołujesz ten przykład .
Większość bramek Frankowskiego to własnie takie dobitki . Wytłumacz mi jakim cudem wszyscy uważają go za świetnego napastnika .
Genkov świetnie spisuje się na pozycji defensywnego napastnika .Niestety taka pozycja oraz funkcja na boisku jeszcze nie znajduje zastosowania w teraźniejszym futbolu.
Jak nisko upadła Wisła skoro po takich tuzach jak Żuraw , Kuźba , Franek a nawet Brożek (przez pewien okres) Genkova określa się dobrym napastnikiem . Pamiętam takiego napastnika , zwał się Radovanovic .Wysoki , dobrze grający głową .Jego statystyka w Wisłe to 11 meczy i 3 gole .To jest właśnie poziom Genkova. Bułgar wyżej wymienionym napastnikom co najwyżej mógłby podawać piłki na treningu .
Bułgarowi nikt nie gra piłek ?Hmmm to skąd się wzięły te piłki które wystarczyło ponoć dobić do pustej bramki ?Piłkarze Widzewa podali Boguskiemu pod nogi ?
|
W powyższym poście i porzednich w tym temacie odzwierciedlasz dokładnie moje spostrzeżenia. Złośliwcy starający się umniejszyć Boguskiemu nie rozumieją podstawowej rzeczy: GOŚĆ ZNALAZŁ SIĘ WE WŁAŚCIWYM MIEJSCU, WE WŁAŚCIWYM CZASIE, I POTRAFIŁ Z ZIMNĄ KRWIĄ TO WYKORZYSTAĆ (czego nie można powiedzieć o dokanianiach niektórych asów, w niektórych sytuacjach które miały miejsce ostatnio)- i to świadczy o wielkości (a raczej normalności) Bogusia w meczu z Widzem. Zrozumcież w końcu czego należy oczekiwać od napastnika.
P.S.
Sorry za wielką czcionkę ale to jest tak oczywiste że musiałem to zrobić.