FraMat napisał(a):

Boguski ma jedną zaletę, że piłka się od niego odbija.
Ostatnio nawet dwa razy w stronę bramki rywala.
Nie robiłbym jednak sobie z tego powodu wielkich nadziei w najbliższym meczu.
Tym razem może odbić się w zupełnie inny sposób.
Bardziej liczyłbym na Quioto.
|
Kiedy trzeba to się odbija, a kiedy trzeba to się nie odbija

. No i nie w stronę, a nawet do. Pamiętam mecz w którym pewien burak po chamsku załatwił Boguskiego, a nie wiem dlaczego się zapomina że Rafał wygrał nam wtedy mistrzostwo, był liderem gry ofensywnej, rozgrywał, tego od pękniętej kości się nie zapomina. Potrzeba tylko pewności siebie czyli ogrania.
Po Quioto wszystkiego się można spodziewać, u nas w lidze nikt go nie dogoni.
