Jak już coś, to
pejoratywne. To po pierwsze. Po drugie - nie znasz mnie, ale na meczu drę ryja z całych sił po to by wspierać drużynę. Idę na mecz, kibicuję, ubieram barwy, chcę by drużyna wygrała. Ale kiedy siedzę przed komputerem, to chyba mam prawo spojrzeć chłodno na sytuację i powiedzieć jaki będzie wynik.
Ten mecz będzie bardzo ale to bardzo trudny. Nasi piłkarze będą musieli zagrać cały mecz na pełnych obrotach by osiągnąć sukces - remis, bądź w razie niedyspozycji Amiki zwycięstwo.