|
Nie ma się co spierać w tym temacie. Wisła wygrała w piątek w pełni zasłużenie. Na uzyskanie korzystnego wyniku jest całe 90 min. Czasem te 1,5h to aż za dużo, bo aż żal patrzeć jak się ktoś męczy bo mu się nie chce, albo nie potafi, a wie że musi coś zrobić, bo tego od niego wszyscy oczekują (znamy to skądś?). Nawet sędziemu ciężej drukować przeciwko mocniejszej drużynie, bo przekręty widać gołym okiem. Szybko zdobyta bramka ustawiła mecz, i dodała wiary w siebie. Biała Gwiazda, bezlitośnie obnażyła braki drużyny okrzykniętej już rewelacją rundy. Widzew bardzo chciał wygrać i dał upust swojej frustracji w niesportowym zachowaniu. Teraz czeka nas kolejny trudny test. Obyśmy wyszli z tego testu z tarczą...
|