|
Ciężko się nie zgodzić z Kresqiem , że w tej lidze są tylko mniej śmieszni kopacze.
Byłem dziś na meczu Lecha i , to nie był metr mułu a kilometr. Takiej kaszany nie pamiętam od dawna i osobiście się czuję jak , bym dostał w twarz. Najgorsze jest , to że Ci kopacze śmieją się nam w twarz a wypłata i tak się zgadza. Oczywiście my czyli kibice finansujemy ten cały grajdołek. Dziś poczułem się wyśmiany przez kopaczy , ale co tam za tydzień też jest mecz i może się nie zbłaznią. Pozniej człowiek czyta takie cuda , że " nawet Real przegrywa" i w tym momencie otwiera mi się nóż w kieszeni. Ehh no nic za tydzień kolejna porcja tego rodzimego cyrku...
|