|
zacząłem oglądac mecz gdzies od 35 minuty i nie wiem ale chyba wtedy Wisła przestała grać co dało sie wyczuc po komentujących to spotkanie. Widzem zapierdzielał jak małe samochodziki zeby gonić ten wynik wiec mysle sobie - spoko, niech tak biegaja a w 70 minucie bedą sie czołgać. Intuicja mnie zawiodła gdyż Widzewiacy grający nota bene w 10 gnietli nas presingiem praktycznie od Pareiki. Ja sie pytam - WTF !?!?!?!?!?! Co jest za naszym przygotowaniem ? czy moze to niechęć do walki o wynik zeby go utrzymac, co sie kuwa dzieje !!!
aha, panie Łukaszu G. , nie moge na pana patrzec
żółta kartka Wilka to jakis dramat sedziego. Tu nawet był faul na Wilku
ten cały Dhifallah jakby taki teatr (symulka z Głową) zrobił w Angli to by żywy ze stadionu nie wyszedł
Ostatnio edytowane przez tommiyacht : 27.10.2012 o godz. 13:59.
|