Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 27.10.2012, 13:06
Dopóki Widzew (czyli z 15 minuta)nie zaczął grać agresywniej jechaliśmy z nimi jak z C-klasą. Robiliśmy wysoki pressing, Sobol zgarniał bezpańskie płki i naprawde kilka razy bardzo fajnie pograliśmy piłka grając u siebie potem na połowie Widzewa potem znowu u siebie a Widzew biegał i biegał.
No i widac juz troszke ręki Kulawika, inaczej ustawia sie cała druzyna gdy gramy z piątki, stoperzy podchodza pod gre a boczni wybiegają prawie do srodkowej linii, identycznie jak to było gdy trenerem przez chwilę był Moskal.
Szkoda tylko że Rafał trzeciej nie strzelił pod koniec pierwszej połowy. Tylko co teraz powiedzą Ci którzy pisali że Boguski sie juz do gry w piłke nie nadaje
Ostatnio edytowane przez szprotson : 27.10.2012 o godz. 14:22.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując