Brożka i Małeckiego zawsze ceniłem, ale jak grali słabiej to o tym mówiłem (w perspektywie czasu, nie jak zagrali jeden słabszy mecz).
Sikorski tak na dobrą sprawę jeszcze u nas nie pograł, więc ta szydera jest imo nie na miejscu. To nie on przegrał nam te wszystkie mecze co przegraliśmy.
Po drugie, nadal nie sądzę, że będziemy bronić się przed spadkiem. Myślę, że drużyna ma potencjał na górną część tabeli. To, że nie będziemy mistrzem było oczywiste już wtedy jak zamiast transferów na koniec okienka nie dostaliśmy nic. Ale teraz drużyna ewidentnie gra poniżej swoich możliwości. Uważasz inaczej?
W Probierza wierzyłem i tu przyznaje się do błędu. Potrafię

Zwyczajnie miałem nadzieję (chociaż bez jakiegoś wielkiego przekonania), że będzie dobrze.Trzymałem za niego kciuki. Nie wyszło.
Wracając do Tego kto jest znawcą a kto nie. Ja za znawcę nie chcę i nawet nie próbuję uchodzić, po prostu wychodzę z założenia, że trzeba więcej niż dwa kopnięcia czy parę meczy, żeby ocenić piłkarza. Podobnie jest z trenowaniem. Często piłkarz X gra super w zespole A, a w podobnym zespole B jest beznadziejny i odwrotnie. Ja Sikorskiego jeszcze nie skreślam, bo na to za wcześnie. Ty za to lubisz zgrywać wyrocznie i wyśmiewać / obrażać jakby nie było - naszych piłkarzy. Robisz to na podobną modłę jak jeden z tutejszych użytkowników znany nam wszystkim tylko na mniejszą skalę
Za wczesnego Maskaanta też wróżyłeś środek tabeli i że nie mamy czego szukać w pucharach, więc u Ciebie to żadne znawstwo tylko skrajny pesymizm i szydera. Za wcześnie. Poczekaj
fialo napisał(a):

Gdzie Ty żyjesz ? Polecam lekturę długiego i rzetelnego artykułu w dzisiejszym PS, traktującego o obecnej sytuacji finansowej w Wiśle i przyczynach zapaści. Wnioski są oczwyiście niezmienne - gigantyczne przewartościowanie drużyny przez Stana V. i Bogdana B. Wisła jest na granicy przetrwania, a jak chcesz mieć transfery, transfery, transfery to się przerzuć na Manczester City, Anzhi czy inne PSG, bo my tutaj niestety żyjemy z ogromnym garbem pozostawionym w spadku przez poprzednia ekipę. Nastal czas potu, krwi i lez.
Ale dzis wygramy!
|
Przecież ten art z PS to przedrukowane wystąpienie Bednarza na konferencji prasowej jakiś czas temu. Taki odgrzewany kotlet, żeby zapełnić czymś strony
Za ostatnie zdanie ściskam mocno kciuki. Jazda jazda!