Mareq napisał(a):

Ale to Romney zrobił sobie przedwyborcze tour do Izraela(wtedy, kiedy był również w Polsce) a później użył argumentu o zaniedbywaniu sojuszników(w tym Izraela) podczas ostatniej debaty prezydenckiej.
http://biznes.onet.pl/izrael-romney-...adomosci-detal
Z tego co wiem, to neokonie dalej trzymają się z republikanami.
Z drugiej strony żydzi w 2008 r zdecydowanie bardziej poparli Obame.
Według mnie niezależnie od wygranego dużo się nie zmieni. Izrael no1, reszta(w stosunku do polityki USA wobec Izraela) to detale.
Pragmatyzm nie jest stylem Polaków.
Amen. Podejście do kraju/narodu jest zdecydowanie bardziej emocjonalne niż kalkulacyjne.
Vide ostatnie dyskusja na łamach Uważam Rze o korzyściach płynących z sojuszu z Hitlerem.
Panowie JKM, RAZ, Zychowicz, są w swoich przekonaniach, jak się wydaje(a przykładem może być w.w debata, debata w sprawie powstania warszawskiego i inne podobne) w zdecydowanej mniejszości.
|
Jaki pragmatyzm prezentują JKM czy Zychowicz? Wymyślaja historie alternatywne i tyle. W kwestii korzyściu z sojuszu z Hitlerem czy powstania warszawskiego wysnuwanie teorii co do których nie ma żadnych dowodów że mogły zaistnieć, nie znając ówczesnej specyfiki politycznej ani społecznej oraz nie branie pod uwagę niekorzystnych wariantów innej rzeczywistości - a nie tylko jednej jedynej pozytywnej czyli zbiegu wielu korzystnych dla Polski przypadków ( kto byl na spotkaniu z IPNem ostatnim to wie o czym mówię)w kwestii wybuchu powstania lub przyłączenia do sojuszu Osi - to po prostu pisze głupoty. Jednyny naukowiec który poparł teorie Zychowicza to dr.Cenckiewicz- prof.Nowak, dr.Korkuć czy prof.Dudek - rozbili w pył historię alternatywne wymyślone przez wyżej wymienionego i nie chodzilo o możliwości ale brak dowodów ze strony drugiej strony tj.Niemiec że mogły właśnie zaistnieć