s1mone napisał(a):

|
Dajcie mu spokój. Oceniajcie za to co gra odkąd jest u nas, a nie za przeszłość z chorej Polonii Wojciechowskiego.
|
Ogarnij się człowieku!
Co gra Sikorski w Wiśle? Jednego wielkiego... Wiadomo. Ocena może być tylko jedna - koleś, jako napastnik nie zagrał ani jednego przeciętnego meczu. Wszystkie były tragiczne, a nie było ich zbyt wiele bo i tak przegrywa zwykle walkę o miejsce w składzie z ME.
Sam daj spokój, bo to już jest niesmaczne. Sprowadzą wam kolesia z jedną nogą a i tak będziecie go bronić, bo "może się przełamie".
Na dzień dzisiejszy Sikorski to ofiara losu. Niech strzeli - bo ja wiem - trzy gole w sezonie, to awansuje na poziom parapiłkarza. Na razie piłkarsko jest nikim, zwykłą koszulką która nie wiadomo co robi w ekstraklasie. Fakt, że mamy takich więcej nie powinien być dla niego taryfą ulgową.
kolesi napisał(a):

Wygramy z Widzewem, a Sikorski strzeli bramkę!
W meczu z Jagą stałem za bramką na G. Sikorski był jednym z lepszych na boisku. Brakło mu trochę szczęścia. Ci co go krytykują chyba oglądali inny mecz. Gość pomimo kopania po nogach i popychania przez rywali nie dał się przewraca i walczył do końca, a nie płakał i kładł się przy każdym kontakcie jak Genkow. Sory może i Genkow ma technikę, ale brak mu jaj i więcej leży na trawie machając rekami do sędziego, że był faulowany niż faktycznie gra.
|
Ty, a bramkę strzelił? A może jakąś asystę zaliczył? Akcję rozprowadził?
A, przepraszam. To przecież napastnik. Walczył.
